Zapowiedź płyty In Between Instruments

Muzyka pojawia się znikąd. Nie jest dystrybuowana przez wytwórnie, sklepy, media, blogi czy z polecenia znajomych. Największym dystrybutorem muzyki jest przypadek. W dalszym obiegu muzyki wymienione formy oczywiście funkcjonują, jednak przede wszystkim liczy się zdolność bycia w odpowiednim miejscu o właściwym czasie. To rzadka umiejętność i dlatego warto się dzielić, bo to prawie jak misja.

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości: nie chodzi o udostępnianie plików za pomocą p2p czy innymi nielegalnymi sposobami. Liczy się wiedza i radość z - za przeproszeniem - popychania muzyki w kierunku słuchaczy. W końcu każdy zasługuje na muzykę, dlatego korzystając z łaskawości losu, przed Państwem znakomity kwartet perkusistów - Sankorfa.


Istnieją od 2004 roku lecz dopiero 19 kwietnia zadebiutują EP’ką zatytułowaną In Between Instruments. Jak można przeczytać w komunikacie prasowym: w swojej twórczości odwołują się do minimalistycznych dzieł Steve’a Reicha oraz rytmów salsy w wykonaniu Chano Pozo. Wyjątkowa trafność w ocenie brzmienia muzyki Sankorfy przez autorów komunikatu zdradza filozofię grupy. Podobnie jak w przypadku bardziej znanych kolegów, również z Londynu - Portico Quartet - bohaterowie dzisiejszej notki nie zapominają o przeszłości. Członkowie kwartetu Sankorfa uważają, że duchowy rozwój zależy od znajomości korzeni. Im głębiej kopią tym więcej zyskują jako ludzie i muzycy. Cudowna relacja, prawda?

Istotnym elementem wpływającym na jakość uprawianej twórczości kwartetu Sankorfa jest edukacja muzyczna. Członkowie zespołu oprócz koncertowania i wydawania płyt organizują warsztaty rozwijające muzyczne umiejętności. Ten rodzaj działalności jest skierowany głównie do studentów, jednak każdy z członków zespołu uczy indywidualnie, na różnych stopniach muzycznego zaawansowania.

Jak brzmi In Between Instruments mogą się Państwo przekonać za sprawą serwisu Myspace.com, gdzie grupa opublikowała swoje najnowsze kompozycje. Poniżej zapis wideo z jednego z koncertów grupy.


Komentarze